Prokurator zażądaÅ‚ wczoraj kar dożywotniego wiÄ™zienia dla męża, który zleciÅ‚ zamordowanie żony oraz dla wynajÄ™tego mordercy, który… źle strzelaÅ‚.
Na Justynę K. Marcin G. zaczaił się w listopadzie 2005 roku przy cmentarzu w Rogoźnie. Wiedział od męża kobiety, Pawła K., że o tej godzinie będzie wracać tą drogą ze szkoły po odwiezieniu córki. Zatarasował jej drogę, dwa razy strzelił. Dwukrotnie ranna Justyna K. uciekła.
– Nie chciaÅ‚em zabić – zapewniaÅ‚ wczoraj Marcin G.
Paweł K. nie przyznał się do winy.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Głosu Wielkopolskiego lub www.prasa24.pl
Autor artykułu: Barbara Sadłowska