Adaś i Bartek Ziemlińscy – dwoje z pięcioraczków z miejscowości Pławce koło Środy Wielkopolskiej – opuścili wczoraj Szpital Kliniczny przy ulicy Polnej w Poznaniu. Rodzice zabrali dzieci do domu.
– Cieszę się, że jedziemy z chłopcami do domu, ale szkoda, że trójka zostaje w szpitalu – mówi Edyta Ziemlińska, mama pięcioraczków. – Nie mogę się doczekać, kiedy do domu zabierzemy pozostałe dzieci.
W Pławcach na maluchy czekała babcia oraz starszy brat – pięcioletni Krzyś.
– Wszystko mamy już przygotowane na przyjęcie dzieci – zapewnia Marcin Ziemliński, szczęśliwy ojciec. – Cieszę się, że w końcu będziemy mogli sami zająć się maluchami. Szkoda, że na razie tylko dwójką.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Głosu Wielkopolskiego lub www.prasa24.pl
Autor artykułu: MCC